Breloczek Podkowa
rok produkcji: 2006 (grudzień)
Kiedy Guliwer wrócił ze swoich podróży, przywiózł ze sobą, na dnie kieszeni marynarki
małego konika i owieczkę. Powodowany był chęcią udowodninia cudów i dziwów jakie widział.
Guliwer lubił swojego konika nawet bardziej niż wieczorną kawe i ciastko, toteż zapragnął podkuć swojego
małego pupila. Żaden kowal niestety nie miał małego młoteczka i kowadełka, by móc uformować
podkówki, drobe na tyle by pasowały na calineczkowego wierzchowca.
Guliwer światły jednak i z "plecami" jak przystało na podróżnika "znanego", zwrócił się do Królewny
Śnieżki. Ona zaś będąc w konszachtach z 7 karłami wiedziała co robić.
Czwarty krasnal nim brode jeszcze swą pierwszą w warkocze zaplótł, do kowalskiego rzemiosła się przyuczał.
On już z racji swych rozmiarów posiadał adekwatne narzędzia.
W dni 4, czwarty krasnal wykuł 4 tycie
Podkówki i obuł nimi wszystkie 4 kopytka małego konika, najprzendniej jak umiał.
Guliwer nie cieszył się jednak zbyt długo wraz ze swym małym nieparzystokopytnym przyjacielem.
Klakier.... zły i przebiegły kot Gargamela, dojrzał swym okiem błyszczące podkówki konika.
Chęcią okrutnej zabawy ową błyskotką i głodem zapewne ponęcony, porwał konika i połknął go niemal w całości po
krótkich z nim igraszkach. Niemal, bo jedna czwarta konia się ostała, kopytko nawet z podkówką właśnie.
Od dni tamtych Guliwer nie lubi Gargamela. Klakier jest imieniem o wydzwięku pejoratywnym. Ostatnia podkowa uwidacznia właściwośći ochronne (w przeciwieństwie do 3 pozostałych)
A Farmer poszerza swoją ofertę :)